Aktualności
Historie Gladiatorów
17.08.2020

Wakacyjne wojaże? Tylko camperem!

Mazury, morze i góry podczas jednego urlopu? Nie ma problemu! Dużą swobodę podróżowania daje camper. Gladiator Robert Mucha przekonał się o tym tego lata. Czy warto tak spędzić wakacje?

Jak podkreśla Robert, pomysł na urlop z camperem przyszedł spontanicznie, choć myślał o tym już wcześniej, a znajomi dużo opowiadali mu na ten temat. Teraz udało się zrealizować plan.

- Plusem campera jest to, że możesz stanąć w wielu miejscach. Wystarczy parking lub inne miejsce nie zagrażające innym uczestnikom ruchu drogowego. Piękne widoki, natura są na wyciągnięcie ręki. Możesz w każdej chwili odpalić auto i zmienić miejsce pobytu. Jedynym minusem jest mała moc tych aut (uśmiech), ale to przecież nie osobówka - mówi Mucha.

- Co istotne, takie auto musi prowadzić ktoś, kto ma pojęcie o jeździe. Niedoświadczony kierowca może narobić sobie i innym sporo kłopotów - dodaje.

 


 

Camper to właściwie mały dom. Jest w nim kuchnia z chłodziarko-zamrażarką, łazienka z prysznicem i ciepłą wodą, toaleta ze zbiornikami na czystą i brudną wodę ora bardzo wygodne łóżka. Współczesne modele camperów mają klimatyzację, ale wymaga ona podłączenia do prądu. Oprócz tego ogrzewanie, więc można podróżować nimi cały rok.

Robert Mucha spędził swój urlop różnorodnie. - Zaczęliśmy od Mazur, potem pojechaliśmy w góry, a na końcu nad morze. To nasze pierwsze wakacje z camperem i na pewno nie ostatnie.

Gladiator poleca, by campery zatrzymywać w dedykowanych campingach, gdzie jest bieżąca woda, podłączenie do kanalizacji lub miejsca do zrzutu brudnej wody. Takie możliwości są też na niektórych parkingach na autostradach. - Są to miejsca oznaczone "WC BUS". Zbiorniki w camperach mają pojemność na poziomie 100 litrów każdy. Niby dużo, a zarazem mało - wyjaśnia Robert.



Czy nocowanie w camperze jest bezpieczne? - Nie spotkałem się z niebezpieczną sytuacją, nie słyszałem o aktach wandalizmu i nie mówię o typowych kempingach, tylko o postoju w przypadkowych miejscach na łonie natury.

Robert Mucha poleca taki sposób podróżowania i spędzania wolnego czasu, ale jeśli ktoś potrzebuje bardziej luksusowego wypoczynku ze śniadaniem do łóżka, powinien wybrać hotel. - Z drugiej strony są też campery ze standardem, którego nie powstydziłyby się 4 lub 5-gwiazdkowe hotele. Zdarza się, że podróżującym towarzyszy służba!



Nasz rozmówca zaobserwował duże zainteresowanie tematem wynajmu camperów. - Z tego, co się orientuję, na sierpień i wrzesień bardzo ciężko coś wynająć. Jaki jest koszt? To od 400 do 700 zł za dobę za camper nowy lub maksymalnie 4-letni. Im dłużej się wynajmuje, tym cena spada. Obowiązuje też kaucja zwrotna.

Jeśli ktoś chce mieć swój mały dom na kółkach musi liczyć się z kosztem przynajmniej 200 tysięcy złotych, ale są też egzemplarze za 400-500 tysięcy. Używane kosztują nawet 30 tysięcy złotych, ale zdaniem Roberta Muchy, te za przynajmniej 80 tysięcy są warte oględzin.

- Dla osób wynajmujących campery mam radę, by uważnie słuchali przeszkolenia z obsługi takiego samochodu. To nie auto osobowe! W przypadku wątpliwości lepiej zadzwonić i zapytać niż coś zepsuć. Ceny nawet drobnych elementów campera mogą zszokować - mówi Gladiator Robert.

- A teraz szukajcie i rezerwujcie sobie przygodę życia! - dodaje.

Przeczytaj inne historie Gladiatorów: KLIK.

Nasza strona internetowa może przechowywać oraz uzyskiwać dostęp do informacji przechowywanej w urządzeniu użytkownika przy wykorzystaniu plików cookies (tzw. ciasteczek). Jeśli nie wyrażają Państwo zgody na korzystanie przez naszą stronę z plików cookies, prosimy o zmianę ustawień przeglądarki. Więcej informacji można znaleźć w Polityce Prywatności. Klikając przycisk „Wyrażam zgodę” lub korzystając z naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki akceptują Państwo korzystanie z plików cookies.

Polityka Prywatności